12 września 2012
7 września 2012
9 lipca 2012
28 czerwca 2012
24 maja 2012
Argumenty...
Zapytałam DLACZEGO KONIECZNIE muszę kupić KOLEJNE
Conversy?
ponoć dlatego...
ps
a Isia nie czyta Szymborskiej, bo jest teraz na Kochanowskim ((:
23 maja 2012
14 maja 2012
Nie znająca końca...
Biegną ku sobie z otwartymi ramionami,
wołają roześmiani: Nareszcie! Nareszcie!
Oboje w ciężkich zimowych ubraniach,
w grubych czapkach,
szalikach,
rękawiczkach,
butach,
ale już tylko dla nas.
Bo dla siebie – nadzy.
-W. Szymborska
22 kwietnia 2012
19 marca 2012
Sonda... uliczna...

Nigdy nie daję się wkręcić w podobne historie,
ale tym razem audytor czyhał na mnie za rogiem ulicy.
Słońce, pomyślałam, jutro wiosna!
OK proszę!
- Co pani zawsze ma w domu?
- Porządek mam i ciepło mam, bo lubię mieć ciepło
- Co pani ma zawsze w domu z rzeczy konsumpcyjnych?
- Aaaa.... to świeczki mam i sól do kąpieli też zawsze.... mam...
i żelazko mam... - mój ulubiony rekwizyt.
Nigdy nie daję się wkręcić w podobne historie.
Chyba słusznie. Mina audytora była bezcenna,
za wszystko inne zapłaciłam gotówką (:
17 marca 2012
12 marca 2012
1 marca 2012
26 lutego 2012
Artysta odebrał mi mowę...
mniaaaam!
ps
Córeczkę też nominowałam
- za nie sprawianie kłopotów
- za najsłodszego chłopaka - dzisiejsze ciasto pycha, Kac Pi (:
- za postawę animal-friendly
- za miły filmik z ferii / chyba trochę tęskniłam (;
Ferie w Buczku 2012 from Kac Pi on Vimeo.
24 lutego 2012
Support c:
wygląd i pozory zwykła mawiać: ' Ubrałam się i poszłam...'
W podróży spędziłam ostatnio mnóstwo czasu.
Weekendowy Poznań- miasto doznań / było szczególnie / mniam.
Wcześniej Warszawa i fioletowa Konferencja.
Ferie, pomyślałam i zabrałam ze sobą Izydę.
Pojechałyśmy dzień prędzej bo zima, bo nie lubię nocnych podróży
i porannego spicznienia na twarzy.
Jest nas już w końcu szczęśliwe siedem milionów,
wypada więc wyglądać (:
No to od rana maseczka, krem liftingujący za 100 tysięcy,
płatki pod oczy ponoć prasujące, staranny makijaż, modelujące gacie, wyszczuplające rajstopy, stanik push-up, haleczka, spódniczka, bluzeczka, wszystko dopięte na ostatni guzik.
Wessana do środka staję przed lustrem umiarkowanie zadowolona.
Ostatnia korekta makijażu i ulubiona mgiełka 'I love love'.
Isia prostując włosy przygląda się bacznie moim zabiegom.
- I jak, pytam?
- Ok, fajnie, fajnie, ciekawe, jak Grycanki wyglądają nago?
22 lutego 2012
14 lutego 2012
Jednakowy sen...
Oboje są przekonani,
że połączyło ich uczucie nagłe.Piękna jest taka pewność,
ale niepewność piękniejsza.
Sądzą, że skoro nie znali się wcześniej,
nic między nimi nigdy się nie działo.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na których mogli sie od dawna mijać?
Chciałabym ich zapytać,
czy nie pamiętają-
może w dzwiach obrotowych
kiedyś twarzą w twarz?
jakieś "przepraszam" w ścisku?
głos "pomyłka" w słuchawce?
- ale znam ich odpowiedź.
Nie, nie pamiętają.
Bardzo by ich zdziwiło,
że od dłuższego już czasu
bawił sie nimi przypadek.
Jeszcze nie całkiem gotów
zamienić się dla nich w los,
zbiżał ich i oddalał,
zabiegał im drogę
i tłumiąc chichot
odskakiwał w bok.
Były znaki, sygnały,
cóż z tego, że nieczytelne.
Może trzy lata temu
albo w zeszły wtorek
pewien listek przefrunął
z ramienia na ramię?
Było coś zgubionego i podniesionego.
Kto wie, czy już nie piłka
w zaroślach dzieciństwa?
Były klamki i dzwonki,
na których zawczasu
dotyk kładł się na dotyk.
Walizki obok siebie w przechowalni.
Był może pewnej nocy jednakowy sen,
natychmiast po zbudzeniu zamazany.
Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.
- W. Szymborska
ps
ostatnio odchodzą najlepsi
5 lutego 2012
Wszystkiego postanowionego!
W tym roku ominął mnie na chwilę kac po noworocznych obietnicach.
Ominął, bo podobna co roku lista postanowień,
stworzona w nastroju świątecznej magii nie powstała.
Odłożyłam to na później.
Wędrówkę zacznę od lutego.
Zimowe tupanie nogą "będzie tak, jak chcę" zostało spisane.
27 stycznia 2012
22 stycznia 2012
Buty zjedzone - życie szalone
Dzień Babci, dzień Dziadka
Zamiłowanie do słodyczy wyssała z mlekiem matki - słodka tylko czasami Izyda.
Wczoraj np. zjadła babci buty.
Zjadła, bo... koniecznie musiała posmakować!
- Mamo, dlaczego się tak wkurzasz?
Zrobiłam jej patyczkiem bardzo ładne paluszki.
Ładne?
Oceńcie sami (:
Zamiłowanie do słodyczy wyssała z mlekiem matki - słodka tylko czasami Izyda.
Wczoraj np. zjadła babci buty.
Zjadła, bo... koniecznie musiała posmakować!
- Mamo, dlaczego się tak wkurzasz?
Zrobiłam jej patyczkiem bardzo ładne paluszki.
Ładne?
5 stycznia 2012
Reset nad Dobrzycą
tylko... jak tu trafić?
Cedra
druhna Jola (:
wędzarz Jacek
pięknooki (:
Mariusz Gospodarz
z biegiem rzeki...
z biegiem lat...
pychotki (:
grzańcem ogrzani...
2011/2012
yachcik - Kinia notoryczna przegrana ):
Stara Łubianka
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































































